Pismo w sprawie przejęcia działki przy ul. Sokolskiej

Radlin 29.04.2013 r.

 

Andrzej Gaca
Radny Miasta Radlin
ul. G. Zapolskiej 25 B
44-310 Radlin

Pani
 mgr  Barbara Magiera
 Burmistrz Miasta Radlin

Dotyczy: przejęcia działki nr 1767/223 przy ul. Sokolskiej

Zwracam się z prośbą, o rozpatrzenie możliwości przejęcia na rzecz Miasta Radlin, działki nr 1767/223 przy ul. Sokolskiej, będącej obecnie własnością Skarbu Państwa.
Do ubiegłego roku, na terenie tej działki, znajdowały się urządzenia oczyszczalni ścieków. Obecnie urządzenia oczyszczalni zostały wyburzone, a teren działki został uporządkowany i zrekultywowany. Działka ta posiada bezpośredni dojazd od
ul. Sokolskiej, drogą wykonaną z kostki granitowej; miejsce na parking oraz uzbrojenie w energię elektryczną.
Ze względu na swoje położenie i dużą powierzchnię, istnieje możliwość zagospodarowania działki do celów rekreacyjnych i uzyskania dodatkowej powierzchni zielonej, tak cennej w naszym mieście. Uważam, że pozostawienie działki w rękach Starostwa Powiatowego, doprowadzi do jej stopniowej degradacji i zniszczenia.

Czy w Radlinie są „gorsze” i „lepsze” dzieci ?

Już za dwa tygodnie Dzień Dziecka. Ciekawe czy z tej okazji Pani Burmistrz i Urząd Miasta w Radlinie zdobędą się na malutki prezent dla dzieci, które korzystają z tak zwanego „placu zabaw” przy ul. Hallera 32-34. Celowo piszę „tak zwanego placu zabaw” bo miejsce to w niczym go nie przypomina. W porównaniu z placami zabaw w centrum Radlina, czy innych częściach miasta; ten nie przysparza chluby magistratowi. Prezentem zaś mógłby być piasek do piaskownicy. Dziwny zresztą jest  brak piasku w piaskownicy, w mieście które jest właścicielem kopalni piasku. Jakoś nikomu w Urzędzie Miasta nie przyszło do głowy, że w piaskownicy powinien być piasek, a nie klepisko. Rodzice którzy chcieliby tu usiąść, żeby przypilnować swoje dzieci podczas zabawy, też nie mogą tego zrobić, bo jest tylko jedna ławka ze zbutwiałymi  deskami. Drewniana konstrukcja piaskownicy, też przez całe lata nie widziała pędzla i farby. Zresztą nie wiadomo, czy urządzenia do zabawy są sprawne i bezpieczne dla dzieci. Otoczenie terenu „placu zabaw” również nie nastraja optymistycznie i nie zachęca dzieci do spędzania czasu na zabawie. Drugi plac zabaw w tym rejonie, zlokalizowany jest przy dojściu do pomnika na Redenie. Jego stan także pozostawia wiele do życzenia, szczególnie ze względu na brak ogrodzenia ( zwierzęce odchody w piaskownicy) i braku dbałości o bezpośrednie otoczenie. Dookoła rosną niepielęgnowane od lat drzewa i krzewy, pomiędzy którymi leży pełno śmieci, a wokół unosi sie smród gnijących liści, które pracownicy ZGK zamiast zgrabić i wywieźć, wolą zdmuchać odkurzaczami na obrzeża placu pod krzaki. Ostatnie miejsce w tym rejonie, na którym dzieci mogły by spędzać wolny czas, to boisko na Redenie. Szkopuł w tym, że po większych opadach deszczu, znaczna częśc boiska znajduje się pod wodą, co raczej uniemożliwia korzystanie z niego. Obecnie po zabudowie kanalizacji praktycznie nie ma możliwości korzystania z boiska. O dalszych planach zagospodarowania terenu boiska jakoś w Urzędzie Miasta nic nie słychać.  
Radlin – miasto z sercem, nie dla wszystkich dzieci w Radlinie ma jednakowe serce, bo o takich placach zabaw i boiskach jakie są w pozostałych częściach miasta, dzieci z okolic Redeny mogą tylko pomarzyć. Poniżej zdjęcia przedstawiające opisany wyżej stan placów zabaw i boiska na Redenie.

Przedszkole dla wszystkich ?

W styczniu br. Radlin wprowadził projekt edukacyjny „Przedszkole dla wszystkich” finansowany głównie ze środków Unii Europejskiej, która do projektu wartego ponad      750 000 zł włożyła prawie 640 000 zł. Szybko okazało się jednak, że przedszkole nie jest dla wszystkich dzieci. W Radlinie zabrakło miejsc dla 140 dzieci, a z danych demograficznych wynika, że z każdym następnym rokiem problem będzie narastał. Już rozpoczęło się gorączkowe poszukiwanie przez Urząd Miasta miejsc, w których można by zlokalizować dodatkowe oddziały przedszkolne. W związku z tym problemem, skierowaliśmy pismo do Przewodniczącego Rady Miasta, o wprowadzenie do porządku obrad sesji w maju br. punktu dotyczącego przedstawienia przez Burmistrza Miasta, działań jakie zamierza podjąć dla złagodzenia problemu braku miejsc w przedszkolach. Więcej informacji w temacie braku miejsc dla przedszkolaków podane zostanie po przedstawieniu informacji przez Burmistrza Radlina. Poniżej linki do informacji o radlińskim problemie z miejscami dla przedszkolaków.
http://www.nowiny.pl/wodzislaw/83119-przedszkole-w-dawnym-domu-przyjec.html
http://www.nowiny.pl/egazeta/nowiny-wodzislawskie/2012-04-24/81311-niechlubny-rekord-radlina.html
http://www.nowiny.pl/egazeta/nowiny-wodzislawskie/2012-04-17/81072-w-przedszkolach-zabraknie-co-najmniej-700-miejsc.html
http://www.radio90.pl/malo-miejsc-dla-dzieci-w-przedszkolach-ten-problem-takze-w-radlinie.html
http://www.telewizjatvt.pl/raport/2012-04-12/6358

Pomysł na tężnię – proste pytanie, skomplikowana odpowiedź. Komentarz do odpowiedzi Urzędu Miasta w Radlinie

Na wstępie komentarza chcę zaznaczyć, że nie jestem przeciwny pomysłowi budowy tężni, bądź też jakiemukolwiek pomysłowi zagospodarowania terenów rekreacyjnych na Wypandowie. Każde zagospodarowanie miejskich terenów, dziś najczęściej mocno zdegradownych, o czym świadczą zdjęcia zamieszczone w zakładce Galeria; jest lepsze niż dalsze utrzymywanie stanu obecnego. Przeciwny natomiast jestem wprowadzaniu do budżetu pomysłów, mogących budzić kontrowersje; bez konsultacji z radnymi, a także bez zasięgnięcia opinii mieszkańców, chociażby za pośrednictwem Biuletynu Radlin czy serwisu internetowego miasta. A szczególnie, przeciwny jestem  udzielaniu odpowiedzi mieszkańcom przez Urząd Miasta w Radlinie, w sposób lekceważący ich; noszący cechy arogancji władzy. Wykład z zakresu zarządzania i pobudzania kreatywności urzędników miejskich, w zamian odpowiedzi na krótkie pytanie jest nie na miejscu. Autor, wnioskodawca, czy też wymieniony w piśmie lider, tak  rzadkiego i oryginalnego pomysłu budowy tężni solankowej, powinien być znany zarówno radnym jak i mieszkańcom. Miasto Radlin nie jest prywatną własnością Burmistrza i Urzędu Miasta, a mieszkańcom należy się świadomość, kto będzie stał za powodzeniem lub niepowodzeniem tego projektu, wiążącego się oczywiście z wydatkowaniem według wstępnych szacunków 1 200 000 zł z ich podatków. Poniżej link do artykułu w Nowinach Wodzisławskich.
http://www.nowiny.pl/80668-radlin-zaszaleje-na-jubileusz-zbuduje-teznie-i-nowa-fontanne.html